Autor |
Wiadomość |
Maliya
Administrator
Dołączył: 03 Gru 2014
Posty: 365
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 17:55, 11 Sty 2015 Temat postu: |
|
|
- Moje emocje zdecydowanie odstraszą - wymamrotała i skupiając się, wyobraziła sobie kolejny mur. Zbudowany z kości. Bardzo wkurzonych kości.
Oczywiście, z jej pechem musiała mieć siostrę, która potrafi przełamać barierę. Nie było innej opcji.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Lis
Administrator
Dołączył: 27 Lis 2014
Posty: 1012
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Ikar Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 18:03, 11 Sty 2015 Temat postu: |
|
|
Parsknęłam.
- Dobrze, coraz lepiej. Teraz postaraj się zatrzymać mur, nie myśląc o nim. Z czasem wejdzie ci to w nawyk - stwierdziłam. - Na dzisiaj będzie to tyle z teorii, czas na postój - dodałam, widząc, że zmierzcha.
Skręciłam w kierunku dobrze znanej mi polany, zatrzymując się na jej środku.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Maliya
Administrator
Dołączył: 03 Gru 2014
Posty: 365
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 18:10, 11 Sty 2015 Temat postu: |
|
|
Ta, wyobrażaj sobie coś nie myśląc o tym.
- Pewnie jesteś głodny, co? - powiedziała do konia.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lis
Administrator
Dołączył: 27 Lis 2014
Posty: 1012
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Ikar Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 18:17, 11 Sty 2015 Temat postu: |
|
|
Uśmiechnęłam się. Znając życie wkrótce Malii nie będzie wyobrażać sobie życia bez Jasnoskrzydłego, a on będzie bronił jej nawet za cenę życia. Elfie konie mają to do siebie, że związują się ze swymi właścicielami. Wkrótce Maliya będzie mogła się z nim porozumiewać myślami, tak jak ja z Evilem. Ta więź była naprawdę wyjątkowa.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Maliya
Administrator
Dołączył: 03 Gru 2014
Posty: 365
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 18:52, 11 Sty 2015 Temat postu: |
|
|
- Wolałabym podróżować tylko z tobą - powiedziała cicho do konia. Wyglądał, jakby ją zrozumiał, ale to raczej było niemożliwe. Zarżał, jakby chciał powiedzieć "też nie miałbym nic przeciwko".
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lis
Administrator
Dołączył: 27 Lis 2014
Posty: 1012
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Ikar Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 19:01, 11 Sty 2015 Temat postu: |
|
|
- Patrz na nich, Evil - szepnęłam do karosza.
"To jeszcze dzieciaki! Jasnoskrzydły dopiero się uczy" - parsknął w odpowiedzi.
- A ty i ja to co? - spytałam ze śmiechem.
"Ross, znasz mnie od źrebięcia! Przez te cztery lata nasza więź stała się silna i niemal niezniszczalna! Jasnoskrzydły ma dopiero półtorej roku, jest młody i porywczy, tak jak twoja siostra. Pasują do siebie" - odparł, a ja podrapałam go za uchem.
- Kocham cię wiesz, Evil? Dobrze, że jesteś przy mnie - westchnęłam, patrząc z uśmiechem na Malii i jej ogiera.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Maliya
Administrator
Dołączył: 03 Gru 2014
Posty: 365
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 19:10, 11 Sty 2015 Temat postu: |
|
|
Słyszała, jak jej siostra coś mówi. Albo jest wariatką i rozmawia sama ze sobą, albo gada z koniem. W sumie to drugie też nie oznaczało, że jest do końca normalna.
- Ty chociaż mnie rozumiesz? - spytała konia. Ten spojrzał na nią, jakby mówił "no jasne, idiotko".
Świetnie. Ona też zaczyna wariować i wyobrażać sobie, że koń chce jej coś powiedzieć. Chyba wszyscy w tym lesie byli stuknięci.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lis
Administrator
Dołączył: 27 Lis 2014
Posty: 1012
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Ikar Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 19:16, 11 Sty 2015 Temat postu: |
|
|
Zachichotałam, słysząc myśli Malii i przeszłam na telepatię. Zastanawiam się, kiedy zacznie rozumieć, że Jasnoskrzydły z nią rozmawia.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Maliya
Administrator
Dołączył: 03 Gru 2014
Posty: 365
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 19:22, 11 Sty 2015 Temat postu: |
|
|
Koń zarżał i stuknął kopytem o ziemię. "Ja nie jestem szalony".
- Tak, ty jesteś koniem. Nie sądzę, żeby koń mógł oszaleć. Ale ja jestem, bo z tobą rozmawiam.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lis
Administrator
Dołączył: 27 Lis 2014
Posty: 1012
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Ikar Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 19:32, 11 Sty 2015 Temat postu: |
|
|
"Szybko się uczą" - parsknął radośnie Evil.
"No co ty nie powiesz?" - zaśmiałam się w myślach. "Chodź, musimy znaleźć coś na kolację, a oni niech się zapoznają" - dodałam.
- Wracam za chwilę! - zawołałam do młodszej siostry.
Ruszyłam przed siebie, gawędząc z karoszem. Musiałam przytargać drewno, wodę, warzywa... ech, w normalnych warunkach poprosiłabym młodą o pomoc, ale wiedziałam, jak ważne były jej pierwsze chwile sam na sam z elfickim ogierem.
"Są dla siebie stworzeni" - stwierdził mój towarzysz, a ja skinęłam głową.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Maliya
Administrator
Dołączył: 03 Gru 2014
Posty: 365
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 19:46, 11 Sty 2015 Temat postu: |
|
|
"Masz jakieś wątpliwości? Oczywiście, że jesteś. Wszyscy ludzie są szaleni."
- Hej! Nie jestem człowiekiem - syknęła.
"Elfy też."
- No dobra. Zgadzam się z tobą.
"Super. Dasz mi jakiś smakołyk w nagrodę? Za to,że potrafię rozpoznać wariatów."
Roześmiała się.
- Nawet nie pamiętam, co lubią konie. Ale nie mam żadnych smakołyków.
"No dobra."
Nie odpowiedziała nic, tylko usiadła obok konia. Normalnie bałaby się kopnięcia w głowę, ale czuła, że ten konkretny nic jej nie zrobi.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lis
Administrator
Dołączył: 27 Lis 2014
Posty: 1012
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Ikar Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 19:51, 11 Sty 2015 Temat postu: |
|
|
Uśmiechnęłam się, czując to, co dzieje się u mojej młodszej siostry. Zgarnęłam potrzebne składniki i napełniłam wodą bukłaki. Ciekawe, co młoda powie na wegetarianizm?
- Musimy wracać - westchnęłam.
"Dajmy im trochę czasu" - powiedział Evil.
- Dobrze, idźmy nazbierać drewna na opał - zgodziłam się.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Maliya
Administrator
Dołączył: 03 Gru 2014
Posty: 365
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 20:04, 11 Sty 2015 Temat postu: |
|
|
- Ciekawe kiedy wrócą? - spytała konia.
"Chcą nam dać trochę czasu"
- Żebym mogła się upewnić, że zwariowałam.
"Nie, głupia elfko. Żebyśmy się poznali"
- Nie jestem głupią elfką. Jestem głupią półelfką.
"Przynajmniej zdajesz sobie z tego sprawę"
- A ty mi nie słodzisz. Nie jesteś takim złym koniem.
"Oczywiście. Jestem wspaniałym koniem!"
Maliya uśmiechnęła się. "Rozmowa" z koniem na tyle ją rozśmieszyła, że nawet kiedy jej siostra i drug koń wrócili nadal się uśmiechała.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lis
Administrator
Dołączył: 27 Lis 2014
Posty: 1012
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Ikar Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 20:09, 11 Sty 2015 Temat postu: |
|
|
Z szczerym uśmiechem wzięłam się do przygotowywania kolacji. Evil za to pobiegł łasić się wraz z Jasnoskrzydłym do Malii. Nie minęła godzina, a aromatyczny zapach gulaszu roznosił się po całej polanie. Z uśmiechem wyjęłam miski, a młodej dałam chleb do pokrojenia.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Maliya
Administrator
Dołączył: 03 Gru 2014
Posty: 365
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 20:18, 11 Sty 2015 Temat postu: |
|
|
- Gulasz? - spytała, krojąc chleb.
Jasnoskrzydły gdyby mógł, przewróciłby oczami. "Nie, to zupa grzybowa".
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lis
Administrator
Dołączył: 27 Lis 2014
Posty: 1012
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Ikar Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 20:23, 11 Sty 2015 Temat postu: |
|
|
- Owszem - odpowiedziałam, uśmiechając się.
Cóż, skoro mieszkała z ojcem musiała przywyknąć do jego kuchni, więc powinno jej to smakować. Do dziś pamiętam, jak zjadaliśmy się z resztą mojego rodzeństwa gulaszem ojca, który nie miał sobie równych. Ojciec, poza bycia świetnym wojownikiem, był niezrównanym kucharzem. Wielokrotnie mówiono mi, że odziedziczyłam to po nim. Nałożyłam porcję do misek.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Maliya
Administrator
Dołączył: 03 Gru 2014
Posty: 365
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 20:42, 11 Sty 2015 Temat postu: |
|
|
- Niezłe - stwierdziła po spróbowaniu. - A teraz mam pytanie.
- Hm?
- Mogłabyś nie zaglądać mi do mózgu? - spytała stanowczo.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lis
Administrator
Dołączył: 27 Lis 2014
Posty: 1012
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Ikar Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 20:51, 11 Sty 2015 Temat postu: |
|
|
- Zazwyczaj tego nie robię, na przykład w tej chwili nie mam zielonego pojęcia o czym myślisz. Dodatkowo przez większość czasu odgradzam się od myśli innych, bo to irytujące i uciążliwe słyszeć głosy w swojej głowie. Zdejmuje bariery jedynie wtedy, gdy chcę się upewnić czy jest bezpiecznie - dodałam.
Mina mojej siostry była bezcenna. Czy ona naprawdę sądziła, że ją cały czas podsłuchuje?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Maliya
Administrator
Dołączył: 03 Gru 2014
Posty: 365
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 20:56, 11 Sty 2015 Temat postu: |
|
|
- Więc proszę, nie zdejmuj tej bariery przy mnie. - nie chciała, żeby siostra poznała jej myśli. Zwłaszcza niektóre.
[Nie powiem których myśli ma nie poznawać, nie licz na to ]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lis
Administrator
Dołączył: 27 Lis 2014
Posty: 1012
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Ikar Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 20:59, 11 Sty 2015 Temat postu: |
|
|
[Och, Malii, nie bądź taka!]
- Jeśli nie będę do tego zmuszona przez okoliczności - zgodziłam się.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Maliya
Administrator
Dołączył: 03 Gru 2014
Posty: 365
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 21:09, 11 Sty 2015 Temat postu: |
|
|
[Jestem okrutna,nie? ]
Powinna się ucieszyć, ale była ostrożna. Nie miała żadnej gwarancji, że to prawda. Mogła to sprawdzić... Ale wolała nie dowiadywać się, jak ostry jest nóż siostry, gdyby ta zareagowała zbyt gwałtownie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lis
Administrator
Dołączył: 27 Lis 2014
Posty: 1012
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Ikar Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 21:12, 11 Sty 2015 Temat postu: |
|
|
- Nigdy nie skrzywdziłabym członka mej rodziny - powiedziałam ostro, patrząc jej prosto w oczy. - Nie, nie musiałam znosić bariery, by dostrzec twe pytanie, masz je wypisane na twarzy. Będzie musiały popracować nad aktorstwem - dodałam.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Maliya
Administrator
Dołączył: 03 Gru 2014
Posty: 365
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 21:25, 11 Sty 2015 Temat postu: |
|
|
To tylko słowa, pomyślała Maliya. Tak czy siak nie ufała jej.
- To nic osobistego - powiedziała sucho. - Po prostu wolę zachować ostrożność.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lis
Administrator
Dołączył: 27 Lis 2014
Posty: 1012
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Ikar Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 21:38, 11 Sty 2015 Temat postu: |
|
|
Westchnęłam ciężko, zmieniając temat:
- Jak ci się układa z Jasnoskrzydłym?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Maliya
Administrator
Dołączył: 03 Gru 2014
Posty: 365
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 21:48, 11 Sty 2015 Temat postu: |
|
|
- Całkiem... dobrze - odparła. - O ile jeszcze nie oszalałam, to dobrze się z nim rozmawia.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lis
Administrator
Dołączył: 27 Lis 2014
Posty: 1012
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Ikar Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 21:52, 11 Sty 2015 Temat postu: |
|
|
Uśmiechnęłam się szeroko.
- Czyli zaczęliście się już dogadywać? Przyznam, że jak na osobę nie wychowaną przy elfich koniach szybko zaczęłaś tworzyć między wami więź - dodałam, szczerząc się do niej.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Maliya
Administrator
Dołączył: 03 Gru 2014
Posty: 365
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 21:55, 11 Sty 2015 Temat postu: |
|
|
- Czyli ty też zwariowałaś - podsumowała. - A teraz dobranoc, nie mam zamiaru jutro być nieprzytomna.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lis
Administrator
Dołączył: 27 Lis 2014
Posty: 1012
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Ikar Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 22:05, 11 Sty 2015 Temat postu: |
|
|
Parsknęłam, odpowiadając:
- Dobranoc, Malii.
Kiedy moja młodsza siostra zasnęła wspięłam się na drzewo, nucąc cicho elficką pieśń. Spoglądałam w gwiazdy, próbując połączyć się z Nerem. Jeśli udałoby mi się nawiązać z nim połączenie mogłoby to nam zaoszczędzić czasu i wyruszyłybyśmy na poszukiwania ojca, nie udając się do Yate.
"Rossen, to ty?" - odezwał się głos w mojej głowie. Odetchnęłam z ulgą, udało się.
"Nie, księżniczka Balettta" - odparłam ironicznie.
"Czyli to ty" - podsumował. "Czemu zawdzięczam to połączenie?" - spytał.
Aha, czyli czas rozpocząć osaczenie.
"Chodzi o mojego ojca i nie, nie mów, że on nie żyje, bo znam prawdę. Chcę wiedzieć, co się z nim dzieje i gdzie jest. Żadne, powtarzam żadne, wymówki nie będą na mnie działały" - dodałam stanowczo.
Nerem przez chwilę milczał, a potem odparł:
"Twój ojciec jest w Yate"
"CO?! Czemu mi o tym nie powiedziałeś?!" - zawołałam wzburzona.
"Rossen, nie będę cię okłamywał, Yorsh jest w Yate, ale jest w bardzo ciężkim stanie. Napadli go Nocni Wojownicy podczas gdy wykonywał misję dla Cieni... cudem udało mu się przetrwać. Nie wiem czy przeżyje" - westchnął, a ja zbladłam.
"Będziemy tam za tydzień. Macie zrobić wszystko, by on przeżył" - powiedziałam jedynie, zrywając połączenie.
Zapiekły mnie oczy, a po policzkach zaczęły spływać łzy. Uspokoiłam się po kilku minutach, oddychając głęboko. Wkrótce usnęłam.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Maliya
Administrator
Dołączył: 03 Gru 2014
Posty: 365
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 20:26, 13 Sty 2015 Temat postu: |
|
|
Kiedy Maliya obudziła się rano, jej siostra jeszcze spała. Wstała, starając się jej nie obudzić (udało się) i poszła nakarmić Jasnoskrzydłęgo (który już nie spał). Wtedy obudziła się Rossen.
- Zmiana planów - oznajmiła.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lis
Administrator
Dołączył: 27 Lis 2014
Posty: 1012
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Ikar Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 20:31, 13 Sty 2015 Temat postu: |
|
|
- Ojciec jest w Yate, dlatego musimy przyśpieszyć naszą podróż - oznajmiłam, starając się zachować spokój.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|